
Zdzisław Kręcina nawet w momencie, gdy ważyły się losy jego posady sekretarza PZPN, miał przede wszystkim myśleć o organizacji. Jak zapewnia, sam prosił wszystkich członków zarządu, aby głosowali za jego odwołaniem. - Żeby jeden na drugiego krzywo nie ... "Prosiłem, żeby mnie odwołali"
No comments:
Post a Comment